Pawlikowska-Jasnorzewska Maria Janina Teresa [primo voto Bzowska] (1891-1945)
Poetka, dramatopisarka, malarka.

M. Pawlikowska-Jasnorzewska. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

M. Pawlikowska-Jasnorzewska. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

Urodziła się 24 listopada 1891 roku w Krakowie. Była córką Wojciecha Kossaka i Marii z Kisielnickich, wnuczką malarza Juliusza Kossaka, siostrą Jerzego Kossaka i Magdaleny Samozwaniec (primo voto Starzewska, secundo voto Niewidowska), stryjeczną siostrą powieściopisarki Zofii Kossak. W dzieciństwie chorowała na skrzywienie kręgosłupa, które doprowadziło do powstania garbu. Niewłaściwe leczenie wady sprawiło, że poetka odczuwała przewlekły ból przez resztę życia. Odebrała staranną i rozległą edukację pod okiem domowych nauczycielek. Poznała dobrze język niemiecki, francuski i angielski. Samodzielnie rozwijała zainteresowania związane z literaturą, filozofią i przyrodoznawstwem. Swoje wykształcenie wzbogaciła, uczęszczając krótko na zajęcia w Akademii Sztuk Pięknych jako wolna słuchaczka.
Trzykrotnie wychodziła za mąż. Pierwszy raz na ślubnym kobiercu stanęła 25 września 1915 roku, a jej mężem został Władysław Janota Bzowski, oficer armii austriackiej i cesarski szambelan. Bzowscy wyjechali najpierw do Mödling pod Wiedniem, a potem do Weisskirchen na Morawach. Małżeństwo rozczarowało poetkę i w 1919 roku zostało unieważnione przez Trybunał Sądu Biskupiego w powiecie tarnowskim. W tym samym roku autorka Niebieskich migdałów złożyła przysięgę małżeńską Janowi Gwalbertowi Henrykowi Pawlikowskiemu, pisarzowi, poecie i znawcy podhalańskiego folkloru. Ślub odbył się na Wawelu. Małżonkowie zamieszkali w willi „Pod Jedlami” na Kozińcu w Zakopanem. Dzięki rodzinie Jana nawiązała kontakty ze środowiskiem artystycznym tatrzańskich kurortów, m.in. ze Stanisławem Ignacym Witkiewiczem. 23 grudnia 1939 roku małżeństwo Pawlikowskich zostało unieważnione przez Sąd Najwyższy w Warszawie. Maria przeniosła się wówczas do Krakowa, gdzie wynajęła kawalerkę w alei Krasińskiego. Tak zwana „Norka” była miejscem spotkań krakowskiej bohemy artystycznej. W 1931 roku poznała Stefana Jerzego Jasnorzewskiego, porucznika 2. Pułku Lotniczego w Krakowie, którego poślubiła 19 czerwca tego samego roku. Małżonkowie najpierw zamieszkali w mieszkaniu przy alei Krasińskiego, a później przenieśli się na Rakowiec, by być bliżej lotniska. W 1934 roku jej mąż został oddelegowany do Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa w Dęblinie. Poetka przeniosła się więc do miejscowości Irena pod Dęblinem. W 1939 roku, tuż przed wybuchem wojny, Jasnorzewscy przeprowadzili się do służbowego mieszkania przy ul. Akacjowej w Warszawie. 4 września opuścili Polskę. Szlakiem przez Lwów, Zaleszczyki, Bukareszt, Belgrad, Rzym, Paryż i Lyon dotarli w lipcu 1940 roku do Anglii. Na krótko zamieszkali w Londynie, a później w Blackpool, gdzie znajdował się ośrodek zapasowy lotnictwa polskiego.
W 1944 roku stan zdrowia poetki się pogorszył. Diagnoza wykazała początki nowotworu szyjki macicy. W styczniu i lutym 1945 roku przeszła dwie operacje w Victoria Hospital w Manchesterze. W kwietniu badania ujawniły przerzuty do kręgosłupa. Lekarze podjęli decyzję o rozpoczęciu terapii radem, która doprowadziła do paraliżu. W czasie wyczerpującej kuracji znajdowała się w Holt Radium Institute, a później przeniesiono ją do Christie Hospital, gdzie zmarła 4 lipca 1945 roku. Została pochowana na Southern Cemetery w Manchesterze.
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska zaczęła pisać jeszcze w dzieciństwie. Jej wczesne utwory wydano pośmiertnie w 1976 roku w zbiorze Etiudy wiosenne. Oficjalny debiut poetycki miał miejsce w 1922 roku w miesięczniku „Skamander” (z. 20-21). Znalazł się tu wiersz Kto chce, bym go kochała. Jasnorzewska publikowała na jego łamach sporadycznie aż do 1938 roku. Ponadto swoje wiersze drukowała w „Bluszczu”, „Wiadomościach Literackich”, „Świecie”, „Cyruliku Warszawskim” i „Czasie”. Pierwszym wydanym tomem poetyckim był zbiór Niebieskie migdały (1922). Zbiór ukazał się w Krakowie nakładem Spółki Wydawniczej, a okładkę zdobiła ilustracja autorki. W kolejnych latach w kraju ukazało się jeszcze dwanaście tomów: Różowa magia. Poezje (1924), Pocałunki (1926), Dancing. Karnet balowy (1927), Wachlarz (1927), Cisza leśna (1928), Paryż (1929), Profil białej damy (1930), Surowy jedwab (1932), Śpiąca załoga (1933), Balet powojów (1935), Krystalizacje (1937), Szkicownik poetycki (1939). Po przybyciu do Anglii wydała jeszcze dwa zbiory: Róża i lasy płonące (1941; niektóre opracowania podają rok 1940) i Gołąb ofiarny (1941). Jasnorzewska zamieszczała również prace poetyckie w pismach emigracyjnych: „Polsce Walczącej”, „Wiadomościach Polskich” i „Nowej Polsce”. Po śmierci Pawlikowskiej ukazało się kilka tomów z wierszami niepublikowanymi. Najważniejszym z nich jest zbiór Ostatnie utwory z 1956 roku, wydane w 10. rocznicę śmierci poetki. Zebraniem i opracowaniem materiału zajął się Tymon Terlecki, a drukiem zajęła się Oficyna Poetów i Malarzy.
Twórczość dramatyczna Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej jest mniej znana niż jej poezja. Część utworów została opublikowana dopiero po śmierci poetki. W roku 1924 w piśmie „Świat” ukazał się jej debiutancki dramat zatytułowany Szofer Archibald. Premiera odbyła się 17 października tego samego roku. W kolejnych latach powstały m.in. Kochanek Sybilli Thompson (powst. prawdopod. przed 1926), Bracia syjamscy (powst. prawdopod. przed 1927), Skarb w płomieniach (powst. prawdopod. przed 1932), Rezerwat (1931-1932), Zalotnicy niebiescy (1936), Popielaty welon (1939). Ostatnia premiera sztuki Baba-Dziwo z jej udziałem odbyła się 2 września 1939 roku w Teatrze Nowym w Warszawie, w zaciemnionej sali i przy udziale nielicznej publiczności. W dorobku Pawlikowskiej znalazły się również słuchowiska nadawane w Polskim Radiu.

Twórczość [na emigracji]:
Tomy poetyckie
Gołąb ofiarny. Zbiór wierszy, Książnica Polska, Glasgow 1941.
Róża i lasy płonące, Wydawnictwo M. I. Kolin, Londyn 1941.
Wiersze w czasopismach [wybór]
Wszechmocnemu, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1940 nr 1, s. 2.
Wiosna tegoroczna, Złota stronica, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1940, nr 22, s. 1.
Rok pracy serca, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1940 nr 25, s. 2.
Rymy, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1940 nr 27, s. 1.
Obłoki i narody, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1940 nr 28/29, s. 1.
List do samobójcy, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1940 nr 30, s. 1.
Dziś i wczoraj, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1940 nr 31, s. 1.
Do natury, Morze i miasta, Nitka Aryjadny, Wierzbie naszej, Zazdrość, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1940 nr 37, s. 1.
Wiosna z Marsem na czole..., „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1941, nr 3, s. 1.
Blue-Bells, Modlitwa do słońca, Tytuły, Wojna drzewna, Wojna to tylko kwiat..., „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1941, nr 15, s. 2.
A cup of tea, Ann, George, Niobe wojenna, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1941, nr 19 (61), s. 1.
Mur wodny, Na chmurnych skrzydłach, Przeciw „keep smiling", W deszczu nadmorskim, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1941, nr 40 (82), s. 1.
Cień, Słowo życiodajne, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1941, nr 45 (87), s. 1.
Wiersze: W pajęczynie, Mucha; Obca duszo..., I ani lilii wodnej, Pociechy, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1942, nr 13 (107), s. 1.
Wiersze: Lady Godiva i jeździec Apokalipsy; O nieżywej; Nieruchomi; Cyganka mówi; Czarne algi..., „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1942, nr 21 (115), s. 1.
Szkicownik poetycki, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1942, nr 23 (117), s. 3.
Rubayaty wojenne, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1942, nr 25 (119), s. 1.
Trzy rubayaty o miłości, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1942, nr 39 (133), s. 1.
Rubayaty wojenne, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1942, nr 43 (137), s. 1.
Rubayaty wojenne, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1943, nr 2 (148), s. 1.
„A jak poszedł król"..., „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1943, nr 7 (153), s. 1.
Treny wiślane, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1943, nr 9 (155), s. 2.
Szkicownik poetycki, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1943, nr 12 (158), s. 3.
Poetka i jej znajomy, Przepowiednie, Fraszka ironiczna, Owad ludzki, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1943, nr 27 (173), s. 1.
Liście krakowskie, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1943, nr 34 (180), s. 1.
Szkicownik poetycki. O miłości rodzinnej, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1943, nr 37 (183), s. 3.
Fraszka złośliwa, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” 1943, nr 46 (192), s. 1.
Posąg, którego jeszcze nie ma, „Tygodnik Polski” 1945, nr 19 (124), s. 8-9.

Członkostwo:
Polski PEN Club

Nagrody i wyróżnienia:
Złoty Krzyż Zasługi (1934)
Nagroda poetycka Związku Zawodowego Literatów Polskich w Warszawie za tom poetycki Śpiąca załoga (1935)
III nagroda w konkursie dramatycznym Polskiej Akademii Literatury za komedię Dowód osobisty (1935)
Złoty Wawrzyn Akademicki (1935)
Nagroda Literacka Miasta Krakowa (1937).

Charakterystyka twórczości:
Przedwojenna twórczość Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej jest dobrze rozpoznana. W latach dwudziestych i trzydziestych była jedną z najpopularniejszych poetek. Kolejne tomy ukazywały się regularnie, były szeroko komentowane i szybko weszły do kanonu. Z tego okresu pochodzi na trwałe utrwalony w wyobraźni czytelniczej obraz Pawlikowskiej jako poetki miłości, autorki miniatur lirycznych, mistrzyni erotyku i „polskiej Safony”. Dwa wydane na emigracji zbiory artystycznie nie ustępują poezji z okresu międzywojennego i można w nich odnaleźć echa dawnej wrażliwości poetki, jej skłonności do subtelnej ironii, celnej obserwacji oraz obrazowania opartego na zaskakujących skojarzeniach, choć ton tych utworów staje się wyraźnie ciemniejszy, naznaczony doświadczeniem wojny, wygnania, utraty i postępującego poczucia wykorzenienia. Obserwacje spisane w tomach Róża i lasy płonące oraz Gołąb ofiarny nie są zapisem kolejnych tragicznych wydarzeń, ale raczej próbą nakreślenia nowego obrazu świata, który wyłonił się po wrześniu 1939 roku.
Najgłębszym doświadczeniem organizującym pozakrajową twórczość Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej jest radykalna przemiana sposobu postrzegania świata, który w poezji międzywojennej podporządkowany był naturze, biologii, miłości i doznaniu jednostkowemu. Czas odmierzały zmieniające się pory roku, wzrost i obumieranie roślin, narodziny i śmierć. W zbiorach wierszy Róża i lasy płonące oraz Gołąb ofiarny ustalony ład świata zostaje zburzony przez żywioł wykraczający poza ludzką kontrolę i niszczący wszystkie dotychczasowe punkty oparcia. Jednym z najpełniejszych wyrazów takiego myślenia jest Złota stronica (Róża i lasy płonące, s. 7). By snuć refleksję o gwałtownym przyspieszeniu dziejów i rozpadzie dobrze znanego świata, poetka sięga po metaforę księgi. Historia została tu ukazana jako gwałtowny wiatr, który samowolnie przewraca karty „Księgi Świata”. Człowiek nie ma wpływu na kierunek i tempo tych przemian. Wydarzenia następują po sobie tak szybko, że nie można ich uporządkować ani tym bardziej zrozumieć ich natury. By pokazać zaburzenie chronologii dziejów, poetka zestawia ze sobą dwa rodzaje śmierci: dziecka zabitego bombą oraz „cichej, z ziemi wydartej martwicy”. Pierwsza jest śmiercią gwałtowną i przedwczesną, bo wojenną, druga dawną, naturalną, należącą do przeszłości. Kataklizm dziejowy, którym bez wątpienia w oczach Pawlikowskiej była wojna, prowadzi do zerwania z odwiecznym porządkiem rzeczy. Przeszłość zostaje wydobyta z ziemi, a teraźniejszość natychmiast zamienia się w mogiłę. Doświadczenie utraty stabilności zostaje jeszcze wyraźniej przedstawione w Obłokach i narodach (Róża i lasy płonące, s. 5-6). Poetka buduje tu oryginalną metaforę państwa jako obłoków na niebie. Chmury nieustannie zmieniają swój kształt, rozpadają się i odradzają. Podobnie dzieje się z politycznym porządkiem Europy. Granice państw okazują się równie nietrwałe jak formy tworzone przez wiatr. Wymowne jest przywołanie Linii Maginota, która w przedwojennej świadomości miała gwarantować bezpieczeństwo i trwałość istniejącego układu sił. W poezji Pawlikowskiej staje się symbolem ludzkich złudzeń, ponieważ żywioł historii okazuje się silniejszy od nadziei. Pragnienie emocjonalnego wycofania oraz nieufność wobec wszelkich form trwałości znajdują wyraz w wypowiedzi o charakterze życzeniowym, niemal zaklinającym: „Niech serce moje, rokiem doświadczeń zatrute, / […] nigdy nie pokocha żadnych stoli świata, / Niech nie szuka przystani na niebie lub morzu, / Ani na lądzie, który mylnie zwie się «stałym»”. Niepewność autorki obejmuje nie tylko sytuację polityczną. Dotyka samego doświadczenia upływu czasu. Motyw ten rozwija utwór Rok pracy serca (Róża i lasy płonące, s. 20), który rozpoczyna się od znamiennego stwierdzenia: „Mija rok, który wagą równa się wiekami…”. Historia kondensuje doświadczenie, czas ulega zagęszczeniu, a rok niesie w sobie doświadczenie całych epok. Kulminacją tych refleksji jest wiersz Wagi (Gołąb ofiarny, s. 7), który można odczytywać jako syntetyczny zapis tragicznej filozofii dziejów obecnej w obu tomach. Poetka nie oczekuje już zwycięstwa pokrzywdzonych, ale prosi jedynie o przywrócenie elementarnej równowagi między dobrem a złem. Wiersz ujawnia znaczące przesunięcie aksjologiczne. Przedmiotem pragnienia nie jest lepsza przyszłość, bo tej trudno oczekiwać, ale utracona przeszłość.
W emigracyjnej twórczości Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej przemianie ulega również przestrzeń miejska. W lirykach sprzed 1939 roku miasto występowało przede wszystkim jako miejsce codzienności, spotkań, życia towarzyskiego lub scenografia dla prezentacji ludzkich uczuć. W tomach Róża i lasy płonące oraz Gołąb ofiarny miasto jest znakiem kultury, pamięci i ciągłości cywilizacyjnej, które zostały zaprzepaszczone. Charakterystyczne jest, że poetka niemal nigdy nie opisuje osiedli ludzkich przez pryzmat ich mieszkańców. Skupia się na architekturze, która stanowi zapis wielowiekowego doświadczenia i pracy. Zniszczenie miasta oznacza zniszczenie świadectw wielowiekowej świetności i artystycznego geniuszu. Najpełniej problem ten rozwija wiersz Wenecjo… (Róża i lasy płonące, s. 9-10). Utwór ma formę bezpośredniego zwrotu do miasta. Podmiot liryczny mówi do niego jak do żywej istoty, o którą troszczy się i lęka. Poetka antropomorfizuje poszczególne elementy architektoniczne miasta na wodzie. Mówi na przykład: „Bazyliko świętego Marka […] / Campanile, Palazzo Ducale […] / O dworzyszcza syrenie […] / Drżę o was […] / Byście mi nie runęły gruzem kolumn, fasad / Balkonów i sekretów budowlanych”. Pożegnaniu z miastem towarzyszy zapowiedź przyszłej i nieuniknionej zagłady, do której doprowadzi „Nie ta wojna, to inna”. W finale Wenecja ustępuje miejsca Warszawie, nazywanej przez poetkę „naszą Pompeją”, co nasuwa skojarzenia z tragicznymi dziejami miasta pogrzebanego w popiele u stóp Wezuwiusza. W Wenecji Pawlikowska widzi jedno z największych osiągnięć kultury, a Warszawa prowadzi jej myśli ku utraconej i uświęconej cierpieniem ojczyźnie, którą nagle opuściła. Utwór przechodzi zatem od przewidywania zniszczenia do wspomnienia katastrofy już dokonanej. W obliczu wojny trudno bowiem myśleć o pięknie europejskich stolic bez wyobrażenia ich sobie jako ruin. Wyczuwalne w wierszu napięcie potęgują pojawiające się w przestrzeni miejskiej bombowce określane metaforą „ciała metalowe”. Poetka konsekwentnie pozostaje wierna językowi biologii, dlatego też nowoczesna technologia otrzymuje status organizmu. Jest to jednak twór drapieżny, nieokiełznany, skierowany przeciwko temu, co ludzkie i bezbronne. Wojna stanowi więc starcie dwóch form istnienia: wielowiekowej cywilizacji i mechanicznej destrukcji.
Wspomniane metafory organiczne to w emigracyjnej twórczości Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej charakterystyczne środki poetyckie przedstawiające konflikt zbrojny jako wydarzenie naruszające relacje między człowiekiem i naturą, między kulturą i historią, między pięknem a zniszczeniem. Nierzadko poetka zestawia ze sobą różne porządki znaczeniowe, by wydobyć nieuchwytną naturę zjawisk, które dotychczas nie wymagały opisu. Za przykład może tu posłużyć wiersz Wojna to tylko kwiat z tomu Gołąb ofiarny (s. 36). Autorka definiuje tu wojnę jako „straszliwy kwiat / Rośliny, która jest Życiem”. Kwiat, tradycyjnie kojarzony z pięknem, rozkwitem i płodnością, zostaje pozbawiony swojej pozytywnej symboliki. Co istotne, dziejowy kataklizm nie jest tu pasożytem niszczącym życie z zewnątrz. On jest jego własnym „kwiatem” wyrastającym z tej samej „rośliny”. Metafora ta prowadzi do gorzkiej refleksji, że źródła wojny nie znajdują się poza człowiekiem, ale tkwią w samym mechanizmie ludzkiej egzystencji. To człowiek prowadzi do zła i zniszczenia. Podobną myśl znaleźć można w utworze Wojna drzewna (Gołąb ofiarny, s. 34). Także tutaj konflikt przenika do świata przyrody i odbiera mu niewinność. Szczególnie interesujące jest użycie personifikującego wyrażenia „drzewna krew”, które zrównuje los świata natury z losem człowieka. Drzewo zyskuje własną cielesność, a wraz z nią zdolność cierpienia. Podobna strategia obrazowania pojawia się w wierszu Do słońca (Gołąb ofiarny, s. 6), który ukazuje pogrążoną w wojennej katastrofie ziemię jako przestrzeń obumierającą, pozbawioną naturalnego ładu, nadziei i zdolności do dalszego życia. Apostrofa do słońca, przedstawionego jako boskie „Oko Trójcy”, przybiera formę modlitwy o ocalające spojrzenie na świat, w którym przemoc osiągnęła taki wymiar, że zakazana została nawet modlitwa o pokój. Podobnej przemianie ulega niebo. Wiersz Słowa ku niebu (Róża i lasy płonące, s. 21-24) ukazuje dramatyczną przemianę nieba, które początkowo jawi się jako łagodna, harmonijna i obojętna wobec ludzkiego cierpienia przestrzeń natury. Podmiot liryczny wspomina dawny świat, w którym zjawiska atmosferyczne miały poetycki, niemal opiekuńczy charakter, a niebo dostarczało człowiekowi piękna, znaków i poczucia odrodzenia. Doświadczenie wojny burzy jednak tę wizję, ponieważ z nieba spadają już nie deszcz, grad czy meteory, lecz bomby, przynoszące śmierć i zniszczenie. Poetka odchodzi przy tym od tradycyjnej symboliki nieba jako siedziby Boga, dobra i transcendencji. Nazywa je „zwodniczą kopułą”, skrywającą grozę oraz wrogość. Oskarżenie zostaje skierowane przeciw całemu porządkowi świata, ponieważ człowiek zostaje przedstawiony jako tragiczna marionetka podporządkowana niszczycielskim siłom. Ostatecznie najwyższą wartością okazuje się nie niedostępne i okrutne niebo, lecz „dobre serce człowieka”, w którym poetka odnajduje miejsce dla dobra, współczucia i duchowości. Motyw nieba pojawia się także w wierszu Elegja (Róża i lasy płonące, s. 15-16). Tu stanowi przyczynek do rozmyślań nad rozwojem cywilizacji, który zamiast służyć człowiekowi, prowadzi do coraz doskonalszych form zniszczenia. Początkowo źródłem zagrożenia była nieprzewidywalna natura, ukazana jako „ciemna matka”, jednak współcześnie znacznie groźniejsze okazuje się „niebo ludzkiej winy”, naznaczone działalnością człowieka. Poetka podważa pozytywne znaczenie postępu, przedstawiając go jako niekontrolowany „przerost” oraz rezultat pychy i moralnej niedojrzałości. Przywołanie mitu Ikara podkreśla, że marzenie o przekroczeniu ludzkich ograniczeń doprowadziło nie do duchowego wzlotu, lecz do stworzenia samolotu jako narzędzia wojny. Obraz śmierci, która „wzgardziwszy kosą, zasiadła w bombowcu”, ukazuje brutalną mechanizację zabijania i utratę niewinności przez ludzkie wynalazki. W oczach autorki niebo przestaje być przestrzenią piękna, spokoju i metafizycznego wytchnienia, ponieważ zarówno deszcz i śnieg, jak i bomby spadają odtąd „z tego samego nieba”.
Wojna zmienia również ludzi i relacje między nimi. Wiersz Dziewczyna mówi (Róża i lasy płonące, s. 18) ukazuje spotkanie młodej kobiety i żołnierza jako chwilę cichego porozumienia między osobami zagrożonymi przez nadchodzące zło. Przelotne spojrzenie żołnierza zostaje przez bohaterkę odczytane jako niewypowiedziana prośba o współczucie, pamięć i wsparcie. Dziewczyna dostrzega w jego oczach jednocześnie dumę, żal oraz świadomość możliwej śmierci. Wyobraża sobie, że młody mężczyzna chciałby wzbudzić w niej litość jako w kobiecie symbolizującej życie, macierzyństwo i zdolność rodzenia. Wojna zostaje jednak przedstawiona jako siła, która odwraca naturalny porządek, ponieważ kobiece ciało daje życie ludziom przeznaczonym później na śmierć. Bohaterka nie zgadza się jednak na przypisanie sobie wyłącznie roli bezradnej obserwatorki cierpienia żołnierzy. Podkreśla, że również ona uczestniczy w wojnie i pozostaje narażona na takie samo zagrożenie, choć przebywa w mieście, a nie na froncie. Sformułowanie „koledzy jesteśmy tej wojnie” znosi tradycyjny podział na walczących mężczyzn i oczekujące na nich kobiety. Pocisk staje się symbolem ślepej i bezlitosnej siły, która nie rozróżnia płci, miejsca ani społecznej roli człowieka. Wspólna mogiła i wspólne zapomnienie ukazują śmierć jako doświadczenie odbierające jednostce odrębność oraz indywidualną historię. Prośba dziewczyny o kilka kwiatów odwraca wcześniejszą sytuację, ponieważ to nie tylko żołnierz potrzebuje współczucia, lecz także cywilna ofiara wojny. Utwór wyraża więc przekonanie, że wojna zrównuje ludzi w cierpieniu, a wzajemna czułość powinna obejmować zarówno tych, którzy walczą na froncie, jak i tych, którzy pozostają w zagrożonych miastach. Postępującą dehumanizację przemocy pokazuje także wiersz Branka (Róża i lasy płonące, s. 25). Poetka zestawia dawny obraz kobiety jako wojennej zdobyczy z losem współczesnej ofiary, którą nowoczesna wojna pragnie już wyłącznie unicestwić. Choć dawna branka była pozbawiona wolności i traktowana przedmiotowo, jej piękno budziło podziw i stanowiło wartość dla zdobywcy. Współczesny „skrzydlaty człowiek”, będący metaforycznym obrazem pilota wojskowego, pozostaje natomiast obojętny na urodę, młodość i człowieczeństwo swoich ofiar. Określenia „gryf ludzkiej twarzy” oraz „serce z metalu” podkreślają potworność człowieka złączonego z machiną wojenną i emocjonalnie odczłowieczonego. W oczach poetki wojna odbiera człowiekowi nie tylko życie, lecz także indywidualność, godność i prawo do ocalenia.
Bodaj jedynym utworem, w którym Pawlikowska-Jasnorzewska pisze wprost o sytuacji emigranta po przymusowym opuszczeniu rodzinnego kraju, jest wiersz List do samobójcy (Róża i lasy płonące, s. 27-28). Bohaterem lirycznym jest poeta, który po klęsce ojczyzny zostaje pozbawiony domu, dawnej pozycji, godności i poczucia przynależności. Samobójstwo artysty zostaje ukazane przewrotnie jako dramatyczna forma protestu oraz sposób uniknięcia upokorzeń związanych z uchodźstwem. Nagromadzenie obrazów kolejek przed ambasadami, wypełniania podań, przyjmowania pomocy i oczekiwania na świadectwo ubóstwa ukazuje emigracyjną codzienność jako doświadczenie zależności, poniżenia i społecznej degradacji. Ironia obecna w opisie dobroczynności podkreśla bolesny rozdźwięk między dawną sławą poety a sytuacją człowieka zmuszonego korzystać z cudzej litości. Podmiot liryczny nie potępia samobójcy, lecz spogląda na niego z zazdrością i melancholią, ponieważ śmierć pozwoliła mu symbolicznie pozostać w ojczyźnie i uniknąć losu wygnańca. Ostatni obraz zmarłego jako „pana” spoczywającego w ukochanej ziemi odwraca tradycyjne wartościowanie. To żywi emigranci wydają się pozbawieni własnego miejsca, podczas gdy samobójca odzyskuje więź z krajem.

Bibliografia przedmiotowa [wybór]
Archiwa, słowniki:
Hasło: Jasnorzewska Pawlikowska Maria Janina, Kwiatkowski J., Polski słownik biograficzny, t. 11, Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, Wrocław–Warszawa–Kraków 1964–1965, s. 68–69.
Marzęcka B., Szałagan A., Pawlikowska-Jasnorzewska Maria, w: Polscy pisarze i badacze literatury XX i XXI wieku. Cyfrowy słownik biobibliograficzny, https://pisarzeibadacze.ibl.edu.pl/haslo/3473/pawlikowska-jasnorzewska-maria#2199214
Monografie, artykuły, recenzje:
Balcerzan E., „Wiersz zbyt kunsztowny z wyrazów składanych dorywczo”, w: idem, „Wiersz zbyt kunsztowny z wyrazów składanych dorywczo”. Szkice o poezji, red. A. Poprawa, A. Zawada, Towarzystwo Przyjaciół Polonistyki Wrocławskiej, Wrocław 1994, s. 51–62.
Baranowska A., Daj mi miłość. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, w: eadem, Kraj modernistycznego cierpienia, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1981, s. 196–220.
Benenowska I., „Ani jednym korzeniem nie tkwię tu”. Przestrzeń emigracyjna i jej wartościowanie na podstawie listów Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej do męża, w: Przestrzeń w kulturze współczesnej, t. 1, Literatura, teatr, film, red. D. Mazur, B. Morzyńska-Wrzosek, Wydawnictwo Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, Bydgoszcz 2016, s. 126–145.
Bogoczek B., Howard T., Maria Pawlikowska-Jasnorzewska’s English Journey, „Pamiętnik Literacki” [Londyn], 2025, t. LXX, s. 25-36.
Gorzkowska J., Osiński J., Wobec granic. O konferencji poświęconej Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w Londynie, „Pamiętnik Literacki” [Londyn], 2025, t. LXX, s. 71-78.
Hurnik E., Liryka miłości – liryka pamięci. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, w: Kocham, więc jestem. Motyw miłości w poezji polskiej i niemieckojęzycznej, red. G. Pietruszewska-Kobiela, Wydawnictwo Wyższej Szkoły Pedagogicznej, Częstochowa 1995, s. 105–118.
Hurnik E., Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – kalendarium życia i twórczości, „Pamiętnik Literacki” [Londyn], 2025, t. LXX, s. 79-83.
Jastrzębski Z., Róża i lasy płonące, „Tygodnik Powszechny” 1953 nr 25, s. 7.
Kluba A., Poetyka a światopogląd. O twórczości Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, „Przestrzenie Teorii” 2008, nr 10, s. 135–168.
Kucab M., Rodzina więdnących, „Pamiętnik Literacki” [Londyn], 2025, t. LXX, s. 45-54.
Kuncewicz P., „Nokturn starej panny”, w: Czytamy wiersze, wybór i oprac. J. Maciejewski, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1970, s. 100–107.
Kwiatkowski J., Janusowe oblicze natury. O poezji Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, w: idem, Szkice do portretów, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1960, s. 96–134.
Kwiatkowski J., Maria Pawlikowska-Jasnorzewska 1891–1945, w: Obraz literatury polskiej XIX i XX wieku, seria 6: Literatura polska w okresie międzywojennym, t. 2, red. J. Kądziela, J. Kwiatkowski, I. Wyczańska, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1979, s. 442–482.
Mroczkowska M., Umierając z wrażenia, „Pamiętnik Literacki” [Londyn], 2025, t. LXX, s. 55-69.
Nasiłowska A., O aktualności dzieła Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, „Pamiętnik Literacki” [Londyn], 2025, t. LXX, s. 19-23.
Ostroch A.J., Maria Pawlikowska Jasnorzewska. Życie w poezji skroplone, Wydawnictwo Vectra, bmw. 2025.
Rychter J., Peryfrazy nazwy „niebo" w poezji Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, „Studia Językoznawcze” 2010, t. 9, s. 221-23.
Suchcitz A., W cieniu sławnej żony, „Pamiętnik Literacki” [Londyn], 2025, t. LXX, s. 37-44.
Taylor-Terlecka N., W kręgu Medyki. Poetka i edytorzy z rodziną w tle, „Pamiętnik Literacki” [Londyn], 2025, t. LXX, s. 11-17.
Warońska J., Pocałunki na scenie. Ich funkcje i rodzaje w dramatach Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, w: Czytanie Dwudziestolecia, red. E. Hurnik, J. Warońska, Wydawnictwo Akademii im. Jana Długosza, Częstochowa 2013, s. 25–37.
Węgorowska K., Elf, wróżka, kameleon… Metaforyczno-symboliczny portret polskiej Safony zwerbalizowany w książce Marioli Pryzwan „Lilka. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska we wspomnieniach i listach”, „Białostockie Archiwum Językowe” 2022, nr 22.
Węgrzyniakowa A., Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, w: Literatura emigracyjna 1939–1989, t. 1, red. J. Garliński i in., Wydawnictwo „Śląsk”, Katowice 1994, s. 73–77.
Zechenter W., Profil białej damy, w: L. Eustachiewicz, Dwudziestolecie 1919–1939, wyd. 2 popr., Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1990, s. 324–326.
Strony www:
ttps://polona.pl/objects?searchCategory=objectSets&page=0&size=24&sort=RELEVANCE©right=false&searchLike=maria%20pawlikowska%20jasnorzewska&category=Rękopisy

Autorka hasła: Krystyna Gielarek-Gorczyca

M. Pawlikowska-Jasnorzewska. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego
M. Pawlikowska-Jasnorzewska. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego
M. Pawlikowska-Jasnorzewska. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego
M. Pawlikowska-Jasnorzewska. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego
M. Pawlikowska-Jasnorzewska. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego
M. Pawlikowska-Jasnorzewska. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego
Znaki strona www

Finansowanie

Kierowniczka projektu - prof. dr hab. Jolanta Pasterska
Okres realizacji - 20.09.2022 - 20.09.2027
Dofinansowano ze środków budżetu państwa
Instytucja finansująca - Ministerstwo Edukacji i Nauki / Narodowy Program Rozwoju Humanistyki
Wartość projektu - 661 415,00 PLN
Wartość dofinansowania - 661 415,00 PLN

NPRH
UR
MEiN RP

© Coyright 2023-2028 Uniwersytet Rzeszowski - All Rights Reserved
Powstanie strony internetowej sfinansowano w ramach grantu Słownik biograficzny polskich pisarek emigracyjnych 1939-1989 realizowanego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki (moduł „Dziedzictwo narodowe” NPRH/DN/SP/495640/2021/10
Polityka prywatności serwisu polskiepisarkiemigracyjne.pl